Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 sierpnia 2011

Naleśniki amerykańskie

W przeciwieństwie do francuskich, cieniutkich naleśników, naleśniki w stylu amerykańskim powinny być grube, słodkie i sycące. Udało mi się zdobyć bardzo dobry przepis - pochodzi on z dodatków do filmu "Życie od kuchni" - w filmie naleśniki na śniadanie robi siostrzenica głównej bohaterki (z czego wniosek - są one dziecinnie proste).
W oryginalnym przepisie powinny być smażone na maśle, ja jednak stosuję inną sztuczkę, którą podpatrzyłam w jakimś programie Ainsleya dawno, dawno temu: trzeba stopić trochę masła i dodać do ciasta na naleśniki.
W przepisie jednym ze składników jest wanilia, ja nie miałam - i też wyszły bardzo dobre.



A zatem przepis:
półtorej szklanki mąki
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
3 łyżki stołowe cukru
1 łyżeczka soli
2 jajka
półtorej szklanki mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej
masło

Przesiać mąkę i wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. W drugiej misce wymieszać jajka, mleko i esencję waniliową (w mojej wersji - z około dwiema łyżkami rozpuszczonego masła). Połączyć wszystko ze sobą (można użyć miksera). Smażyć z obu stron na maśle - wlewać na patelnię mniej więcej łyżkę wazową ciasta, następnie spodem tejże łyżki delikatnie rozprowadzić formując zgrabne koło.

Podawać z syropem klonowym, miodem, dżemem lub same - też są dobre. Smacznego!

niedziela, 31 października 2010

Placuszki waniliowe czyli niedzielne śniadanie

W tygodniu jadam szybkie, proste śniadania - kanapka, parówka sojowa, czasem resztki z poprzedniego obiadu. W wersji luksusowej - zapiekanki z ajwarem i żółtym serem. Niedopieczone, bo już o 6:34 ucieka autobus.

Śniadania niedzielne to coś zupełnie innego. Słońce wpada do kuchni (posprzątanej w sobotę - albo i nie), na patelni pojawiają się "kramerki" lub jajecznica, można spokojnie popić je dużym kubkiem herbaty, a potem iść do parku na spacer.

Przebojem naszych niedziel powakacyjnych stały się placuszki waniliowe z marmoladą z róży. Marmoladę z róży dostaliśmy od przyjaciół, którzy przywieźli ją z urlopu na Bałkanach. Była (bo, niestety, już jej nie ma...) pyszna, gęsta i słodka. Większość zużyliśmy w towarzystwie placuszków, reszta została wykorzystana jako nadzienie do mufinek różanych.



Placuszki waniliowe:
1 serek homogenizowany waniliowy (200g)
1 jajko
mąka (3-4 łyżki: tyle, żeby uzyskać odpowiednią gęstość)
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
olej do smażenia

Serek homogenizowany, jajko, mąkę i proszek do pieczenia wymieszać na gładką, dość gęstą masę, która nie będzie się rozlewała po patelni. Gdyby jednak ciasto wyszło zbyt gęste, można dodać odrobinę mleka lub wody.

Na patelni rozgrzać tłuszcz i smażyć kolejne partie placuszków.
Podawać z dżemem lub marmoladą.